Z zawodu detektyw, prawnik, ekonomista i lektor języka angielskiego, w wolnych chwilach pasjonat fotografii i historii. Fotografia to hobby kosztowne i czasochłonne, ale dające bezcenną i niepowtarzalną możliwość tworzenia. Fotografuję w atelier i w plenerze, najchętniej to, co pachnie duchem historii: zabytkową architekturę miast i wsi, zaułki wąskich uliczek, zabytki techniki, pejzaż, czasem także portret. Pracuję na sprzęcie DSLR Canon oraz na kamerze Panasonic HD 3CCD. Czasem sięgam po starego ale wciąż sprawnego radzieckiego Zenita, na którym jako mały brzdąc stawiałem pierwsze fotograficzne kroki pod bacznym okiem ojca - również miłośnika fotografii. Fotografuję w technice cyfrowej i analogowej. Pierwsza z uwagi na wymogi rynku, druga z sentymentu. W dzisiejszych czasach aby zrobić ładne zdjęcie trzeba być raczej dobrym grafikiem komputerowym, niż dobrym fotografem. Konia z rzędem temu, kto w kolorowej prasie znajdzie surowe zdjęcie, nieupiększane przez komputer. Na przekór trendom jestem przeciwnikiem ingerencji ręki grafika i nadmiernego retuszowania. Od czasu, gdy aparat zagościł we wszystkich telefonach komórkowych, trudno oprzeć się wrażeniu, że fotografia zeszła na psy.        
   

© MMII